Parownica vs żelazko co lepsze do codziennego użytku? Sprawdziłam to w praktyce, nie w teorii
Jeszcze kilka lat temu miałam wrażenie, że bez żelazka i deski do prasowania nie da się normalnie funkcjonować. Kupujesz nowe ubranie, wypierzesz i leżą, bo „trzeba jeszcze uprasować”. A że deska stoi upchana za szafą, a żelazko gdzieś w kartonie, to wiadomo wszystko czeka.I tak sobie te sterty ubrań rosły. Aż któregoś dnia, postanowiłam spróbować